Wychowanek Siatkarza Oleśnica w Młodej PGE Skrze Bełchatów

Na tym samym parkiecie co on trenują najlepsi siatkarze w Europie i na świecie, reprezentanci Polski na czele z Mariuszem Wlazłym.


REKLAMA

– Dzielenie tego samego parkietu i widywanie pierwszego zespołu jest bardzo dużą motywacją. To są siatkarze światowej klasy, którzy mają dużo sukcesów na swoim koncie. Mam nadzieję, że w przyszłości też będę mógł się pochwalić podobnymi – mówi naszej gazecie 16-letni Hubert Węgrzyn, wychowanek Siatkarza Oleśnica, który kilka dni temu rozpoczął przygotowania ze swoją nową drużyną – Młodą PGESkrą Bełchatów. Formalnie dołączył do zespołu na zasadzie wypożyczenia z Siatkarza Bierutów.

Grający na pozycji środkowego Hubert jest zachwycony warunkami panującymi w najlepszym polskim klubie. Jak podkreśla, warunki do rozwoju są idealne. – Pierwsze wrażenia są niesamowite. Tutaj jest wszystko czego zawodnik potrzebuje do rozwoju. Piękna hala, siłownia, fizjoterapeuci i doświadczeni trenerzy. Pozostaje tylko trenować i grać – mówi nastolatek.

Dumy nie kryją również jego rodzice, którzy przez lata wozili syna z rodzinnego Dobrzenia na treningi do Oleśnicy. Co ciekawe, początkowo na te piłkarskie. – Zapisaliśmy go z żoną na piłkę nożną, ale z czasem zrezygnował. Byliśmy też na testach do klasy piłki ręcznej w Gimnazjum Gminnym w Dobroszycach, przeszedł je, ale ostatecznie stanęło na siatkówce. W sumie nic dziwnego, bo zawsze był o głowę wyższy od rówieśników – opowiada nam Piotr Węgrzyn, tato uzdolnionego siatkarza, który w wieku 11 lat rozpoczął treningi pod skrzydłami trenerów Siatkarza Oleśnica. Tu przez cztery lata pierwsze siatkarskie szlify zbierał pod okiem trenerów Krzysztofa Lewkowicza, a potem Krzysztofa Olszewskiego.

Ostatni rok Hubert zaliczyć może jako najlepszych w dotychczasowej przygodzie z siatkówką. Rok temu dostał się do wojewódzkiej kadry kadetów, co okazało się pierwszym krokiem w wypłynięciu na szerokie siatkarskie wody. – Pamiętam, że w piątek dostaliśmy smsa, że w niedzielę w Strzegomiu jest nabór do Gwardii. Syn miał cztery godziny, aby przekonać trenerów. Co prawda, sił starczyło mu tylko na dwie godziny, ale pokazał się z na tyle dobrej strony, że znalazł uznanie w ich oczach. A to oznaczało gonitwę z czasem i szybką przeprowadzkę do internatu we Wrocławiu, w czym bardzo pomógł nam trener Tomasz Barański – wspomina pan Piotr.

hubert_wegrzyn

W nowym otoczeniu siatkarki talent z Oleśnicy odnalazł się znakomicie. Szybko nadrobił siatkarskie zaległości względem trenujących od najmłodszych lat klubowych kolegów, a z czasem przebił się na pozycji środkowego do podstawowego składu. Sukcesy przyszły nie tylko na polu klubowym. Jako jeden z dwóch zawodników z Wrocławia znalazł się w reprezentacji Zachodu na ogólnopolskich zawodach kadetów w Ostrowcu Świętokrzyskim, sięgając w nich po złoty medal. Ale nie on okazał się największą nagrodą w turnieju.

– To właśnie tam wypatrzył go trener Radosław Kolanek. Trzy dni po dostaliśmy telefon z zaproszeniem do Bełchatowa. Były też oferty z Częstochowy, Lublina i Kędzierzyna-Koźla, ale podjęliśmy decyzję, że wybieramy Skrę. Zespołom o takiej marce się nie odmawia. Iznów walczyliśmy z czasem, bo rejestracja do liceum dobiegała już końca. Zdążyliśmy w ostatnich minutach – opowiada tato Huberta o emocjach, które towarzyszyły kolejnej w odstępie roku przeprowadzce.

Wakacje dla 16-latka skończyły się w tym roku o miesiąc wcześniej, bowiem Młoda PGESkra treningi wznowiła już 8 sierpnia, na dwa miesiące przed startem nowego sezonu. Rodzina trzyma mocno kciuki, aby w nowym zespole poradzić sobie co najmniej tak dobrze jak we Wrocławiu.

– W Gwardii musiał połączyć treningi, mecze i naukę, często rezygnować z rozrywek, więc myślę, że w stu procentach sobie zapracował na to, gdzie teraz jest. Wraz z żoną też czujemy się szczęśliwi, bo przez lata woziliśmy go na treningi, co też kosztowało niemało wyrzeczeń i teraz wiemy, że to była dobra inwestycja w jego przyszłość. Jednocześnie wierzymy, że to dopiero początek drogi w siatkarskiej karierze – kończy Piotr Węgrzyn.

REKLAMA
  1. xx

    Hubert, gratuluję! Zasłużyłeś na to wyróżnienie swoją ciężką pracą. Mile cię wspominamy w Dobroszycach:)

    (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony