III liga: słabszy okres Siatkarza Bierutów, porażka w Złotoryi

Po raz trzeci w tym sezonie Siatkarz Bierutów musiał uznać wyższość rywali. 


REKLAMA

Nie będę mile wspominać wyjazdu do Złotoryi bierutowscy siatkarze. W ostatecznym rozrachunku podopieczni Mariusza Dutkiewicza ulegli miejscowym 1:3. Pierwszy set nie zapowiadał przegranej bierutowian. Siatkarz od pierwszych piłek wypracował sobie przewagę i zwyciężył 25:16.

Druga i trzecia partia to zdecydowanie lepsza gra gospodarzy. Michał Patykiewicz i spółka nie potrafili skutecznie przyjąć zagrywki rywali, a także gorzej od przeciwnika radzili sobie w polu serwisowym, co było efektem przegranych, najpierw do 15, a później siatkarze KKS-u Ren-But Złotoryja pozwolili zdobyć bierutowianom zaledwie 12 „oczek”.

W czwartej partii Siatkarz lepiej zagrał w bloku i przyjęciu. Ten set rozstrzygnęli na swoją korzyść w końcówce, którzy zachowali więcej zimnej krwi i w ostatniej fazie znacznie przyśpieszyli, zwyciężając 25:22. Siatkarz nadal znajduje się na drugiej pozycji w tabeli, tracąc do lidera z Milicza sześć punktów.

– Niestety to jest ten moment, gdzie musimy wyciągnąć wnioski, z szacunkiem do drużyny wygranej, ale nie możemy z takim rywalem tracić punktów. Musimy odbudować team spirit w drużynie, a to można uzyskać ciężką pracą na treningach. Wierze że nam się uda tego dokonać i na baraże o II ligę będziemy mocniejsi. – mówi nam po spotkaniu libero bierutowskiej drużyny Radosław Grzelak.

Siatkarz: Patykiewicz, Borucki, Siwiec, Dutkiewicz, Serek, Szpak, Krawczyński, Mucha, Jezior.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony