PG Kamień Cup, czyli (z)ręczni oldboje po dobroszycku

PG Kamień Cup, czyli (z)ręczni oldboje po dobroszycku

W sobotę, w dobroszyckiej hali sportowej odbył się I Turniej Piłki Ręcznej o Puchar Wójta Gminy Dobroszyce PG Kamień Oldboy Cup.


REKLAMA

Do turnieju przystąpiło 5 ekip. Oleśnicę reprezentowała drużyna Grzegorza Wosia, ponadto występowały drużyny OldboysOborniki Śląskie, Oldboys Handball team Świdnica, Start Konin oraz drużyna gospodarza turnieju – PG Kamień Dobroszyce. 

Zmagania rozpoczęły się od derbowego pojedynku drużyn z Dobroszyc i Oleśnicy. Pojedynek był bardzo zacięty i zakończył się remisem 13:13. W następnym spotkaniu zmierzyły się drużyny ze Świdnicy i Obornik Śląskich. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem pierwszej ekipy (24:18), która pokazała, że jest faworytem do wygrania całego turnieju. W następnym meczu do rozgrywek włączyła się drużyna Startu Konin, podejmując SPR Oleśnica. Koninianie utrzymywali przewagę, ale drużyna z Krzysztofem Grelą i Jackiem Bolibrzuchem w składzie w ostatnich sekundach wyszarpała remis 13:13 i mogła dopisać sobie kolejny punkt.

Następny pojedynek odbył się między drużyną gospodarzy, PG Kamień Dobroszyce i Oldboys Oborniki Śląskie. Mecz był bardzo zacięty. 10 sekund przed końcem, przy stanie 13:14, drużyna gospodarzy miała rzut karny. Fenomenalną interwencją popisał się bramkarz gości, który obronił także dobitkę. Mecz skończył się zwycięstwem gości. Kolejny pojedynek odbył się pomiędzy drużynami ze Świdnicy i Konina. Świdniczanie zdominowali rywala, widowisko było jednostronne, o czym świadczy wynik 24:12.

Następnie drużyna z Oleśnicy starła się z Obornikami Śląskimi. Pojedynek był bardzo zacięty, a oleśniczanie okazali się królami remisów. W trzecim meczu też zainkasowali jeden punkt. Wynik 17:17. Siódmy mecz turnieju rozgrywały drużyny ze Świdnicy i gospodarz. Zdecydowanym faworytem byli goście. Jednak do 25. minuty PG Kamień Dobroszyce prowadził różnicą 3 bramek. Niestety, końcówka należała do drużyny gości, która wygrała 19:17.

Następnym pojedynkiem było starcie drużyn z Obornik i Konina. I ten mecz był bardzo wyrównany. Dopiero w końcowej fazie drużyna z Obornik uzyskała przewagę i zainkasowała 2 punkty, zwyciężając 13:12. Potem szczypiorniści z Oleśnicy grali z drużyną ze Świdnicy. Ekipa Wosia odskoczyła rywalom i do przerwy prowadziła 5 bramkami. Niestety, po przerwie przetrzebiona kontuzjami drużyna z Oleśnicy nie wytrzymała naporu rywala i ostatecznie przegrała 22:16. Ostatnim meczem była konfrontacja Startu Konin i PG Kamień Dobroszyce. Gospodarze przystępowali do meczu ze świadomością, że wygrana daje im 3 miejsce w turnieju. Drużyna z Konina postawiła jednak bardzo trudne warunki, a bramkarz Koninian zagrał fenomenalny mecz. Dość powiedzieć, że Dobroszyczanie nie wykorzystali 3 rzutów karnych. Mecz zakończył się wynikiem 12:10 dla Koninian.

Turniej podsumował wójt gminy Dobroszyce Artur Ciosek, który wraz z głównym sponsorem turnieju, Pawłem Gajewskim rozdawali nagrody drużynowe i indywidualne. Wygrała drużyna ze Świdnicy, drugie miejsce zajęła drużyna z Obornik, trzecie miejsce należało do drużyny z Oleśnicy. Gospodarze turnieju zajęli 5 miejsce. Najlepszym zawodnikiem turnieju został Andrzej Brygier z drużyny Oldboys Handball team Świdnica, a nagrodę najlepszego bramkarza odebrał Krzysztof Wilfart z PG Kamień Dobroszyce.

Nad sprawnym przebiegiem całych rozgrywek czuwała trener Joanna Dobrzaniecka i zawodnicy UKS Dobroszyce oraz Mieczysław Andrzejczuk z ramienia Gminnego Centrum Kultury w Dobroszycach, współorganizatora turnieju.

REKLAMA
  1. old

    mała uwaga na przyszłość to trzeba postarać się o zawodowych sędziów, bo za dużo było gadania na temat decyzji sędziowskich. A sędziowanie oldboy-om to trudna sprawa ;-)

    (0)
  2. :-)

    Gratulacje dla organizatorów za fajną imprezę. Wszystko na wysokim poziome sportowym jak i organizacyjnym. Czekam na kojelny turniej w Dobroszycach.

    (0)
  3. się

    Bardzo fajna impreza. Podziękowania dla organizatorów i mam nadzieję, że za rok będzie druga edycja.

    (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony