Rok 2016 w oleśnickim sporcie – jakim go zapamiętamy?

podsumowanie-roku-2016

W Nowy Rok raz jeszcze wracamy myślami do tego minionego. Co zapadło nam najbardziej w pamięci? Oto subiektywna lista wydarzeń, z których nasza redakcja będzie pamiętała rok 2016. A jak wyglądałaby Wasza lista? Podzielcie się nią z nami w komentarzach!

Otwarcie wyremontowanego stadionu
Czekali sportowcy, czekaliśmy i my, kiedy w końcu zmodernizowany stadion zatętni życiem. Miting na jego otwarcie z pewnością zapadnie nam w pamięci, choćby z racji możliwości uchwycenia na zdjęciach dyscyplin. z którym rzadko można było obcować w tak dobrych ku temu warunkach. Ale najważniejsze, że bazę pod sportowe sukcesy mają młodzi sportowcy, mają też piłkarze. I oby na tym właśnie w Nowym Roku skupili się trenerzy i działacze, a nie na przepychankach „kto rządzi na stadionie”.

REKLAMA

Sukcesy młodych sportowców

Skoro już o sportowych nadziejach było, to serce nam rośnie kiedy czytamy i możemy napisać, aby inni przeczytali o sukcesach tych, którzy prawdziwą sportową karierę mają jeszcze przed sobą. Tych pomniejszych sukcesów było sporo, ale nam w pamięci zapadły przede wszystkim przejście do Śląska i debiut z orzełkiem na piersi Adriana Łyszczarza, przejście siatkarza Hubert Węgrzyna do młodej PGE Skry Bełchatów oraz trium jego imiennika z Hikari Oleśnica, karateki Huberta Pietrzaka-Rogali w Pucharze Świata Dzieci. Za wspomnianą trójkę trzymamy mocno kciuki, a pozostałym życzymy, aby poszli ich w ślady!

Niesłabnący biegowy zapał

Biegowy „hype” nie traci na sile, a wręcz wciąż w tę siłę rośnie. Tak jak nie tracą tempa na trasie, tak nie zwalniają go przy zachęcaniu do biegania innych. Po Oleśnicy boom na bieganie przeżywa Bierutów, biega też Dziadowa Kłoda. Znów nie zabrakło imprez o charakterze charytatywnym, więc ponownie można było połączyć przyjemne z pożytecznym. Tym bardziej należy się radować, że bieganie to już nie tylko zawodnicy startujący, gdzieś w kraju, ale swego rodzaju społeczny ruch, jednoczący – mimo różnych barw klubowych – coraz większą rzeszę ludzi. Brawo!

Piłkarski Sukces

Tak, jesteśmy kibicami sukcesu! A sportu w wydaniu kobiecym w szczególności, bo poza bieganiem i piłką nożną ma on wciąż charakter niszowy. Dla dziewczyn z klubu Jerzego Rogali, zwłaszcza tych z drużyną wodzą trenera Adama Maciejewskiego, ubiegły rok sportowo był na pewno znakomity. Nasze piłkarki już chyba zapomniały, co znaczy słowo „porażka”, bo w minionym roku w regulaminowym czasie gry nie przegrały ani razu, a jedyny mecz, gdy to rywalki były ostatecznie w lepszych humorach przyniósł niezapomniane emocje. Oby w nowym roku passa trwała dalej. Kończąc wątek piłkarskich sukcesów, nie sposób też wspomnień o historycznym awansie do IV ligi piłkarzy Wiwy Goszcz.

Jubileusz Widawy Bierutów

Niewiele jest klubów, które mogą się poszczycić tak długą tradycją. Pod koniec roku odbyły się uroczyste obchody 70-lecia istnienia Widawy Bierutów. Bez wielkiej pompy, z odznaczeniami i pamięcią o tych, którzy historie klubu tworzyli. Mimo, że skromnie, to ważne, że pamiętano. Bo nie każdy klub swego jubileuszu choćby w takiej formie się doczekał.

Zapamiętamy tych, którzy odeszli

Ubiegły rok przyniósł też smutne wydarzenia, w tym również te najbardziej bolesne. W połowie rok jak grom z nieba spadła na środowisko sportowe wiadomość o śmierci Leszka Midka, byłego lekkoatlety i sędziego piłkarskiego, a tuż przed końcem roku odeszła od nas pani Helena Szosta, najwierniejsza fanka Pogoni Oleśnica, która od dwóch dekad była na każdym spotkaniu ukochanego klubu. Niech spoczywają w pokoju.

Mistrzostwa futsalu

Dla nas jako piłkarskich fanów było to znakomite zwieńczenie roku. Frekwencja na trybunach może mogła być większa, ale tak czy siak należy się cieszyć, że Oleśnica kolejny raz była gospodarzem znaczącej dla danej dyscypliny imprezy. Kto był, na pewno nie mógł żałować. Nie mielibyśmy nic przeciwko, aby futsal na stałe zagościł w naszym mieście!

REKLAMA

Komentarze są wyłączone.

Wyświetl pełną wersję strony