Sparingi: udana Pogoń za Mirkowem, pojedynek nowego i starego trenera MKS-u

pogonmirkow18

W sobotnie popołudnie Pogoń Oleśnica po raz ostatni zagrała towarzysko przed inauguracją nowej kampanii. Zespół Marcina Jurasika nie bez problemów pokonał 3:2 GKS Mirków/Długołęka.

Tym samym nie udał się powrót na „stare śmieci” Ryszardowi Pietraszewskiemu, obecnemu trenerowi GKS-u, a jeszcze nie tak dawno szkoleniowca oleśnickiej Pogoni. Lepiej w mecz weszli gospodarze, mając już na samym początku dwie dobre okazje bramkowe wypracowane przez Damiana Przybytka oraz Macieja Sepetowskiego. Chwilę później niewykorzystane sytuacje się zemściły, bo błąd Kacpra Rogali wykorzystał jeden z zawodników Mirkowa i z bliskiej odległości wpakował piłkę do pustej bramki. Jakby tego było mało goście tuż przed przerwą podwyższyli na 2:0, po fenomenalnym strzale z rzutu wolnego.

REKLAMA

Po zmianie stron sytuacja diametralnie się zmieniła i to zawodnicy MKS-u zaczęli zdobywać bramki, jak się później okazało dające wygraną. Kontaktowego gola zdobył Paweł Bezak, ten sam, który wpisał się na listę strzelców w piątkowym spotkaniu Widawy Bierutów z Lotnikiem Twardogóra. Kilka minut później do remisu po indywidualnej akcji z lewej strony boiska doprowadził Damian Przybytek, a w końcówce wynik ustalił Filip Szczypkowski, dla którego była to pierwsza bramka po powrocie do Oleśnicy.

Pogoń Oleśnica: Rogala – F.Szczypkowski, Koselski, Siódmiak, Korckik, Galik, Sepetowski, Miodek, Bezak, Pydymowski, Bartnik, Holak, Król.

REKLAMA
Wyświetl pełną wersję strony