Sparingi: Pogoń jedzie do Gostynia na mecz z historyczną bliźniaczką!

W historii najbliższego sparingpartnera Pogoni można znaleźć zaskakująco wiele podobieństw do wydarzeń, które zapisane są również na kartach oleśnickiego MKS-u.


REKLAMA

W najbliższą sobotę podopieczni trenera Marcina Jurasika pojadą do Gostynia, gdzie o 10:30 w swoim trzecim letnim meczu kontrolnym sprawdzą formę mierząc się z tamtejszą Kanią. Okazało się, że sprawdzając wydarzenia z minionych lat w historii gostyńskiej drużyny można dopatrzeć się sporej liczby analogii do klubu z Oleśnicy. Publikujemy je jako ciekawostkę.

W czerwcu tego roku (2016 – przyp.red.) minie 10 lat od awansu Kani Gostyń do ówczesnej II ligi. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna i Kania nie przystąpiła do tych rozgrywek, grała więc w III lidze. Piłkarze mimo problemów klubu grali bardzo dobrze co zaowocowało pierwszym miejscem po rundzie jesiennej. Niestety z powodów finansowych klub wycofano z rozgrywek i Gostyń zniknął z piłkarskiej mapy Polski na ponad 2 lata. Obecnie piłkarze gostyńskiej Kani rozgrywają swoje mecze w klasie okręgowej, czyli szóstym poziomie rozgrywek w Polsce. O tamtych sezonach możemy jedynie wspominać. Tego nikt nam nie zabroni – czytamy na rodemzgostynia.wordpress.com. Ostatnie zdania i ich historyczny kontekst nie brzmi całkiem znajomo?

Czytamy kolejne fragmenty tekstu Mariusza Chmury. Tym razem wspomnienie o grze w III lidze: „W lokalnych mediach widoczna była dyskusja pomiędzy władzami klubu a włodarzami miasta. Klub miał pretensję do władz miasta, że nie mogli liczyć na ich pomoc, z kolei burmistrz zapewniał, że gmina zobowiązała się przeznaczyć 700 tys. złotych na modernizację stadionu. Przepychanki trwały, a światełka dla startu w II lidze nie było widać.” W szczegółach oczywista różnica, ale już relacja na linii klub – władze miasta? Kto pamięta 2009 rok?

O sezonie 2006/2007 w wykonaniu Kani napisano: „(…) w przerwie zimowej wielu piłkarzy opuściło klub, który borykał się z ogromnymi problemami finansowymi. Ostatecznie Kania Gostyń zajęła 14 miejsce, spadając do IV ligi, do rozgrywek której klub nie przystąpił.”. Oleśnicki MKS wycofał się w trakcie sezonu, który prawdopodobnie też zakończyłby się spadkiem niżej. To co różni obie historie, to fakt, że Pogoń zaczęła „tylko” dwie klasy niżej, a Kania zniknęła z piłkarskiej mapy na 2 lata, aby powrócić jako UKS Kania Gostyń i rozpoczynając od B-klasy.

Później udało mu się awansować aż do IV ligi, z której w tym samym sezonie spadł, aby po roku (w minionym sezonie) znów powrócić na czwartoligowy szczebel. Schemat awansów i spadków też wydaje nam się jakby bliźniaczy. I na koniec ostatni fragment wraz z puentą tekstu „Wspomnień czar… Kania Gostyń 10 lat później”. Oto on:

„Od lutego 2016 roku UKS Kania Gostyń została przejęta przez spółkę MKS Kania Gostyń Sp. z o.o., która została zarejestrowana w listopadzie 2015 roku. Czy za tą decyzją w Gostyniu znowu doczekamy się drużyny nawiązującej do tej sprzed 10 lat?”

BM, źródło cytatów: rodemzgostynia.wordpress.com

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony