Puchar Polski: o włos od kolejnej sensacji w Grabownie Wielkim

Może Ci się również spodoba

  • Marooo

    egon, matka wie że ćpiesz?

  • egon

    „”Pierwsza z nich padła w 24 minucie, a strzelcem okazał się Zieliński, piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki i o centymetry minęła linię bramkową”!!!!! A Ty dziennikarzyno „sokole oko” to stałeś na linii bramkowej w tym czasie, czy też jesteś z grupy kolesi grających we Wratislavia Cantans? Widziałeś te centymetry czy klepiesz oklepane teksty zasłyszane od niejakiego Szpakowskiego!? Bramki nie było! Każdy, kto wie jak wygląda klepisko pod bramką gdzie niby padła bramka wie że to niemożliwe aby po strzale w poprzeczkę w taki sposób, piłka przekroczyła linie bramkową. No ale sędzia z je…go PZPNu widział bramkę z połowy boiska! do spóły ze swoim liniowym :) Z Ł O D Z I E J E ! Tak samo jak czerwonej kartki być nie powinno „za gadanie”- najbardziej gadającym od rzeczy na meczu był szczyl z gwizdkiem,typowy przykład zakompleksionego idioty, którego koledzy bili w szkole, a teraz gdy dostał tę odrobinę władzy na boisku to poucza, naucza cały świat. Żałosne dziennikarstwo Żałosny PZPN z tą swoja granda złodziei, WIELKA POLONIA!!! :)