PP: ŻAP o włos od sensacji, Sukces odpadł z 1-ligowcem dopiero po karnych

PP: ŻAP o włos od sensacji, Sukces odpadł z 1-ligowcem dopiero po karnych

Seria rzutów karnych przesądziła o tym, że w kolejnej rundzie Pucharu Polski zagrają zawodniczki Rolnika Biedrzychowice.

Wieczór pełen emocji zafundowały dość licznie – zważywszy na niepogodę – kibicom piłkarki Sukcesu Gmina Oleśnica, które w środowy wieczór na sztucznej płycie stadionu miejskiego przy Brzozowej podejmowały w 1/16 finału Pucharu Polski drużynę Rolnika Biedrzychowice, na co dzień grającą na szczeblu pierwszej ligi kobiet.

Toczony przy padającym nieustannie deszczu pojedynek przez pierwsze czterdzieści minut był widowiskiem bez bramek, ale za to z zaciętą walką z obu stron. Zespół gości zmusił defensywę oleśniczanek do ciężkiej pracy, ale blok obronny asekurowany czujnie przez strzegącą słupków Andżelikę Dąbek długo nie dawał się pokonać. A po drugiej stronie boiska piłkarki z trzeciej ligi kilkukrotnie postraszyły rywalki kontratakami.

Tuż przed przerwą wynik uległ jednak zmianie. Jedna z rywalek wykorzystała fakt, że chwilę wcześniej na przedpolu interweniowała Dąbek i tuż po przyjęciu piłki bez namysłu uderzyła w światło bramki, posyłają futbolówkę w okienko i pozwalając golkiperce ŻAP tylko odprowadzić futbolówkę wzrokiem.

Podopieczne trenera Adama Maciejewskiego na drugą połowę wyszły zmotywowane, aby mimo wszystko odrobić stratę z wyżej notowanymi przeciwniczkami. Cel osiągnęły już pięć minut po wznowieniu gry. Po dwójkowej akcji na lewym skrzydle akcję nieskutecznym strzałem kończyła Joanna Zalwowska, ale piłka szczęśliwie znalazła się pod nogami Joanny Płonowskiej, która przymierzyła z kilkunastu metrów po poprzeczkę i doprowadziła do remisu.

Do końca spotkania oba zespoły stworzyły sobie po kilka sytuacji do zmiany wyniku i pod względem szans do zdobycia bramki oleśniczanki ani trochę nie ustępowały ekipie z pierwszej ligi. Bramki już nie padły, a to oznaczało przedłużenie pucharowych emocji i konkurs rzutów karnych, który również okazał się dla piłkarek i kibiców karuzelą nastrojów.

Zaczęło się wyśmienicie, bo już w pierwszej próbie rywalkę „wyczuła” Dąbek. Nieskutecznie rozpoczęły jednak też zawodniczki z Oleśnicy – Dominika Krawczyńska strzeliła mocno, ale w słupek. Za moment znów popisała się „Żaba”, broniąc kolejny karny egzekwowany przez Rolnika. Zły przykład z rywalek wzięła niestety Wiktoria Barzycka, której strzał obroniła bramkarka gości.

Kolejne trzy serie to już dla odmiany sześć trafień. Nie myliły się przyjezdne, skuteczne były też Julia Mularczyk, Barbara Zdunek i Joanna Płonowska. Potem znów celnie uderzyła jedna z piłkarek Rolnika, a w odpowiedzi nieczysto w piłkę trafiła Karolina Kowalska, ułatwiając zadania bramkarce, która chwilę później utonęła w ramionach koleżanek. Rolnik okazał się w karnych lepszy 4:3 od ŻAP i to on awansował dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wyświetl pełną wersję strony