Klasa okręgowa: świąteczna hojność Widawy Bierutów i Olimpii Oleśnica

Nie najlepiej wiedzie się na wyjazdach bierutowskiej Widawie oraz oleśnickiej Olimpii. 


REKLAMA

Podopieczni Piotra Jarząbą po raz siódmy w obecnej kampanii nie przywieźli żadnego punktu w obcego terenu. Więcej przegranych na wyjeździe mają tylko Dolpasz Skokowa(8) i Czarni Kondratowice, ale zespołu z Kondratowic nie ujrzymy już w obecnych rozgrywkach.

W Wielką Sobotę bierutowianie ulegli w Łowęcicach 0:3 miejscowym Zjednoczonym. Już w czwartej minucie Daniel Krupiński musiał wyciągać piłkę z siatki, po główce Pawła Jasińskiego, który wykorzystał dośrodkowanie jednego ze swoich partnerów. W pierwszej odsłonie więcej bramek nie padło.

W drugich czterdziestu pięciu minutach ujrzeliśmy dwa trafienia, które zdobył Jakub Wróbel. Swoją pierwszą bramkę Wróbel zdobył w 52 minucie posyłając „futbolówkę” z dalszej odległości wprost w okienko bramki „Kiepka”. Drugiego gola zdobył pięć minut później, z woleja nie dając szans na skuteczną interwencję bierutowskiemu bramkarzami. Przy tym strzale zawodnikowi gospodarzy pomógł słupek, po trafieniu w niego piłka wpadła do bramki. W tabeli Widawa jest na dziesiątym miejscu z 24 punktami do dziewiątej pozycji traci tylko „krok”.

Widawa: Krupiński – Chudyk(73 Zbylut), Ćwiek, Jarząb, Fenik, Skura, Mueller, Nowak(58 Szczepański), Gajewski(80 Salamon), Magiera, Król.

Spotkanie z Czarnymi Jelcz-Laskowice dla piłkarzy prowadzonych przez Mirosława Mularczyka było szóstą przegraną w sezonie na wyjeździe. Gospodarze skromnie zwyciężyli 1:0. Jedyną bramkę dającą komplet punktów dla Czarnych zdobył Krzysztof Telatyński.

Do przerwy gole nie padły, a w początkowej fazie to oleśniczanie byli bliscy objęcia prowadzenia. W dziewiątej minucie z głębi pola Dawid Stanisławski zagrał do Sebastiana Rachwała, który wpadł w pole karnego i oddał strzał obok bramkarza gospodarzy, ale piłka trafiła jedynie w słupek. Kwadrans później po drugiej stronie słupek zatrzepotał, tym razem po strzale gracza gospodarzy, a dwa błędy popełnił Damian Matczak, ale na szczęście rywale także się pomylili, a świetnie w bramce Olimpii spisał się Jakub Piorunek.

W drugiej odsłonie, a dokładniej w 62 minucie Czarni zagrali jeszcze bardziej ofensywnie, co przyniosło trafienie Telatyńskiego, który otrzymał piłkę w pole karne z prawej strony boiska i bez wahania umieścił „futbolówkę” w siatce. Olimpia to dwunasta siła w tabeli. Na swoim koncie zgromadziła 19 „oczek”.

Olimpia: Piorunek – Mrowicki, Matczak(64 Rusiecki), Antosiewicz, Mrowicki,Smyczyński, Olczykowski, Kopek(85 Sopart), Rachwał, Stanisławski(87 Sikora), Polak(56 Grzelak).

REKLAMA
  1. Kibic

    Olimpia przegrywa od 62 minuty, a ofensywne zmiany trener robi w 85 minucie to jak oni mają wygrywać ? Żenada..

    (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony