Kerry Oleśnica tym razem wróciło bez medalu

Tym razem Kerry Oleśnica wewnątrzfirmowy turniej zakończyło na fazie grupowej.


REKLAMA

Po czterech tytułach mistrzowskich i dwóch brązowych medalach, tegorocznego wyjazdu na wewnętrzny turniej firmy Kerry w irlandzki Tralee oleśnicki oddział nie zaliczy do udanych. Choć rywalizację w gronie 16 zespołów (w tym nawet drużyna z Malezji) rozpoczął obiecująco.

Po falstarcie organizatorów (mecze rozpoczęły się z opóźnieniem) pierwszy mecz z Egham Walls przyniósł wygraną ekipy z Oleśnicy 2:0 i rozbudził apetyty na dalszą grę. Potem było już jednak mniej szczęśliwie. – Drugi rozgrywany tego dnia mecz, po dwugodzinnym czekaniu, to przypadkowa bramka od naszego obrońcy dla przeciwników Ciao Lads , a potem nasze zaciekłe ataki i dążenie do wyrównania – relacjonuje kierownik zespołu Krzysztof Małasiński.

Kerry nie mogło znaleźć drogi do bramki, nawet z rzutu karnego, a tymczasem przeciwnicy wyprowadzili dwie zabójcze kontry i zeszli z boiska z pewną wygraną. – Pozostał nam trzeci mecz, który przy naszej wygranej dawał nam przepustkę do finałów. Rywale zamurowali bramkę, my byliśmy nieskuteczni, a w dodatku z boiska wyrzucony nie wiadomo za co został „Wąski” (S.Dacków – przyp.red.) i skończyło się remisem, który wystarczył przeciwnikowi, a dla nas oznaczał pożegnanie z turniejem – podsumowuje opiekun teamu Kerry Oleśnica.

Skład Kerry Oleśnica: Damian Kocera, Piotr Mogiełka, Szymon Dacków, Tomasz Nowak, Wojciech Hajduk, Mateusz Napieraj, Damian Jędrzejczak, Piotr Pudło.

fot.archiwalna (2015)

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony