Kerry Oleśnica tym razem wróciło bez medalu

kerry_002

Tym razem Kerry Oleśnica wewnątrzfirmowy turniej zakończyło na fazie grupowej.

Po czterech tytułach mistrzowskich i dwóch brązowych medalach, tegorocznego wyjazdu na wewnętrzny turniej firmy Kerry w irlandzki Tralee oleśnicki oddział nie zaliczy do udanych. Choć rywalizację w gronie 16 zespołów (w tym nawet drużyna z Malezji) rozpoczął obiecująco.

REKLAMA

Po falstarcie organizatorów (mecze rozpoczęły się z opóźnieniem) pierwszy mecz z Egham Walls przyniósł wygraną ekipy z Oleśnicy 2:0 i rozbudził apetyty na dalszą grę. Potem było już jednak mniej szczęśliwie. – Drugi rozgrywany tego dnia mecz, po dwugodzinnym czekaniu, to przypadkowa bramka od naszego obrońcy dla przeciwników Ciao Lads , a potem nasze zaciekłe ataki i dążenie do wyrównania – relacjonuje kierownik zespołu Krzysztof Małasiński.

Kerry nie mogło znaleźć drogi do bramki, nawet z rzutu karnego, a tymczasem przeciwnicy wyprowadzili dwie zabójcze kontry i zeszli z boiska z pewną wygraną. – Pozostał nam trzeci mecz, który przy naszej wygranej dawał nam przepustkę do finałów. Rywale zamurowali bramkę, my byliśmy nieskuteczni, a w dodatku z boiska wyrzucony nie wiadomo za co został „Wąski” (S.Dacków – przyp.red.) i skończyło się remisem, który wystarczył przeciwnikowi, a dla nas oznaczał pożegnanie z turniejem – podsumowuje opiekun teamu Kerry Oleśnica.

Skład Kerry Oleśnica: Damian Kocera, Piotr Mogiełka, Szymon Dacków, Tomasz Nowak, Wojciech Hajduk, Mateusz Napieraj, Damian Jędrzejczak, Piotr Pudło.

fot.archiwalna (2015)

REKLAMA

Komentarze są wyłączone.

Wyświetl pełną wersję strony