IV liga: Wiwa Goszcz przywiozła z Wołowa jeden punkt

wiwapogonderby_030

Jeden punkt do swojego dorobku dopisali po sobotnim meczu piłkarze Wiwy Goszcz.

Zespół Józefa Klepaka w piątej kolejce wybrał się do Wołowa, gdzie swoich sił próbował z miejscowym MKP. Faworytem tego spotkania byli zawodnicy Wołowa, którzy w tabeli plasowali się o dwie pozycje wyżej niż goszczanie. Po końcowym gwizdku żadna z drużyn nie świętowała zwycięstwa, ponieważ padł remis 1:1. Idealnie ten pojedynek rozpoczęli gospodarze, którzy już w 6 minucie objęli prowadzenie. Adriana Naskrętskiego pokonał Kamil Ramiączek.

REKLAMA

Gdy na zegarze widniała 15 minuta bramkę zdobyli piłkarze Wiwy. Strzelcem wyrównującego trafienia okazał się Szymon Rusiecki, pokonując Sebastiana Idziorka,  a asystę zaliczył Bartłomiej Matyja. Więcej bramek w tej odsłonie, a także w drugich czterdziestu pięciu minutach nie padło i obie drużyny musiały zadowolić się jednym „oczkiem”. W tabeli Wiwa z sześcioma punktami zajmuje ósme miejsce.

Wiwa: Naskrętski- Cybulski, Fajkowski, Kwaczewski, Matyja, Moskwa, Rusiecki, Sitek (61.Kubot), Wołkowski (46.Świtała), Żak (80.Witiw), Swaczeński.

REKLAMA
Wyświetl pełną wersję strony