IV liga: rzuty karne nie pomogły Orłowi Sadowice zatrzymać Wiwę Goszcz

W sobotę zawodnicy Józefa Klepaka udali się do Sadowic na spotkanie z tamtejszym Orłem. Po jego zakończeniu ze zwycięstwa 3:1 cieszyli się goszczanie. 


REKLAMA

Do przerwy jednobramkową zaliczkę miała Wiwa, bo dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy bramkarza Orła pokonał Szymon Rusiecki po podaniu Szymona Szewczyka. Po zmianie stron wynik podwyższył w 57 minucie Paweł Kubot, wykorzystując podanie Adriana Dąbrowskiego.

Dziesięć minut później było 3:0 dla ekipy z Goszcza, bo na listę strzelców wpisał się Tomasz Swaczeński, któremu asystował Dąbrowski. Jedyna bramka dla gospodarzy padła w 79 minucie, a jej autorem okazał się Konrad Hylewicz.

Jednak to nie był jeszcze koniec emocji w tym spotkaniu. W 90 minucie dwa rzuty karne z rzędu mieli piłkarze z Sadowic, ale nie potrafili ich zamienić na bramkę. Pierwszą jedenastkę, którą wykonywał Alan Reszka obronił Adrian Naskrętski, a przy dobitce faulowany był jeden z graczy Orła i sędzia znów wskazał na wapno. Tym razem do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Piotr Brzęczek, ale strzelił obok bramki. Po tej wygranej Wiwa zrównała się punktami z czwartą Pogonią Oleśnica, oba zespoły na koncie mają po 32 „oczka”.

Wiwa: Naskrętski – Cybulski, Dąbrowski, Kubot(73 Wołkowski), Kwaczewski, Rusiecki(76 Zawierta), K.Sitek(60 T.Sitek),  Swaczeński, Świtała, Szewczyk(62 Matyja), Żak.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony