IV liga: remis z niedosytem w meczu Pogoni z Kobierzycami


W sobotnie popołudnie Pogoń Oleśnica podejmowała GKS Kobierzyce. Po meczu zakończonym wynikiem 2:2 oba zespoły mogą mieć mieszane odczucia.


REKLAMA

Kto może bardziej cieszyć się z podziału punktów? Patrząc na przebieg meczu trudno, aby dla którejkolwiek ze stron był to wynik satysfakcjonujący. Kobierzyce goniły wynik od stanu 0:2 i teoretycznie to one powinny być zadowolone z wywiezienia punktu z Brzozowej, ale gdyby pierwsza połowa potoczyła się inaczej to mogliby równie dobrze wyjechać z pełną pulą. Do przerwy bowiem kibice oglądali spotkanie niemal do jednej bramki i była to bramka oleśnickiego MKS-u. Pogoń broniła się jednak bardzo mądrze i goście nie zdołali zdobyć gola.

Po zmianie stron znów co najlepsze ma dał oleśniczanom ich kapitan, Marcin Koselski, który w 56. minucie dał podopiecznym Ryszarda Pietraszewskiego prowadzenie. Dziesięć minut później, po dośrodkowaniu nikogo innego jak „Kosy”, kolejną bramkę w tym sezonie zdobył Piotr Kotwa, głową pokonując golkipera Kobierzyce i zrobiło się 2:0. A kolejnych minutach groźnie uderzali jeszcze z dystansu Kotwa oraz Łukasz Galik.

Wydawało się, że korzystnego wyniku MKS-owi przyjezdni nie są już w stanie odebrać. Ciężka praca wykonana przez zespół poszła na marne w ostatnim kwadransie. W odstępie zaledwie kilku minut dwa indywidualne błędy kosztowały Pogoń zremisowanie „wygranego meczu”.

Pogoń: Gorszczaryk – Górny, Karga (72. Galik), Kapusz, Szymczak, Koselski, Michalewski, Siódmiak, Kotwa, Miodek (80. Kluziak), Kruszyński (66. Grzelak)

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony