III liga kobiet: Sukces znów gromi do zera, pierwsza wygrana UKS-u

Zdecydowanie udana okazała się niedziela dla piłkarek reprezentujących nasz powiat. ŻAP wygrała 9:0, a UKS Bierutów zwyciężył 6:3.


REKLAMA

Wcześniej zagrały podopieczne Adama Maciejewskiego, które na boisku we Wrocławiu mierzyły się ze Ślęza. Po ostatnim gwizdku piłkarki z Oleśnicy po raz kolejny cieszyły się z wysokiego zwycięstwa. Tym razem oleśniczanki wygrały aż 9:0. Znów świetnie zagrała Joanna Płonowska, która to spotkanie kończyła z dorobkiem czterech strzelonych bramek. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobyła właśnie Płonowska. Zaraz po tym trafieniu piłkę do własnej bramki skierowała jedna z zawodniczek Ślęzy. Na 3:0 trafiła Kamila Kowalska, a jeszcze przed przerwą dwukrotny sposób na pokonanie bramkarki gospodyń znalazła Płonowska.

Po zmianie stron nie kto inny jak Joanna Płonowska wpisała się na listę strzelców po raz czwarty w tym meczu. Siódma bramka należała do Barbary Zdunek bezpośrednio z rzutu wolnego, dla której było to premierowe trafienie w barwach Żeńskiej Akademii „Sukces” Gmina Oleśnica. Kolejne dwa trafienia, również były pierwszymi w nowych barwach, a strzelczynią okazała się Paulina Stasiak. Julia Mularczyk i jej koleżanki pewnie przewodzą w tabeli, w dwóch spotkaniach zdobyły komplet punktów, strzeliły 19 bramek, a nie stracili żadnej. Jak ocenia to spotkanie trener Adam Maciejweski?

-Mecz rozgrywany był w temperaturze 30 stopni, ale nie przeszkodziło to żebyśmy go rozegrali w szybkim tempie. Co chwilę sunęły ataki raz z lewej strony raz z prawej, a motorem napędowym tych akcji były Julia Mularczyk i Joanna Zalwowska. Od pierwszych minut osiągnęliśmy dużą przewagę. Ślęza postawiła nam opór tylko w pierwszym kwadransie drugiej połowy, później to my nasze piłkarki wróciły do głosu kończąc ten mecz kolejnymi bramkami. Cieszą debiutanckie trafienia Pauliny Stasiak oraz Barbary Zdunek, najmłodsza Paulina Błasiak była bardzo blisko strzelenia swojej pierwszej bramki i to w debiucie w rozgrywkach III ligi -relacjonuje trener ŻAP-u.

ŻAP: Dąbek, Sus, Krawczyńska (41 Mateusiak), Słotnicka, Barzycka, Zdunek, Zalwowska (65 Strójwąs), Mularczyk (25 Stasiak), Pańczyszyn (41 Paluch), Kowalska (71 Błasiak), Płonowska,

Pierwszy komplet punktów w tym sezonie powędrował na konto zawodniczek Przemysława Przybylskiego, które w Radwanicach ograły 6:3 miejscowy Kolektyw. Dla zawodniczek z Radwanic był to pierwszy mecz w tym sezonie, ponieważ tydzień temu odbywały pauzę.Idealnie w mecz weszły zawodniczki UKS-u, które już na samym początku objęły prowadzenie za sprawą Patrycji Folusczyk, która strzałem w samo okienko bramki nie dała szans na udaną interwencję bramkarce Kolektywu. Chwilę później, w odstępie kilku minut gospodynie aż trzykrotnie pokonały Paulinę Wrzesińską i to one prowadziły 3:1. Jeszcze przed przerwą piłkarki z Bierutowa zdołały doprowadzić do remisu. Na 3:2 trafiła Katarzyna Kaczorowska, a bramkę na remis zdobyła Foluszczyk, dla której było to drugie trafienie w tym meczu.

Po zmianie stron do siatki wyłącznie trafiały bierutowianki. Prowadzenie dała Wiktoria Jabłońska, piąty raz piłkę z siatki bramkarka zespołu z Radwanic musiała wyciągać po strzale Sandry Wiącek. Wynik ustaliła swoim drugim trafieniem tego dnia Jabłońska. W tabeli Martyna Mróz i spółka plasują się na piątej pozycji.

UKS: Wrzesińska- Marta Łukasik, Mróz, Mazur(Pitschman), Polańska(Olczyk), Kaczorowska, Stanisławska, Wiącek, Foluszczyk, Leśnierwoska(Jabłońska), Maja Łukasik(Ciszek, Czapłowska).

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony