Hokej i piłka są bardzo podobne, czyli reprezentantka Polski w Akademii Piłkarska Oleśnica

ad82

Była reprezentantka Polski i mistrzyni Belgii w hokeju na trawie, pasjonatka kolarstwa górskiego, a także trener personalny – poznajcie bliżej Alicję Blaszkiewicz, od niedawna opiekuna najmłodszych grup w AP Oleśnica. 

Bartek Michalak, OlesnickiSport.pl: Zacznijmy od wyjaśnienie, jak doszło do tego, że była reprezentantka Polski w hokeju na trawie dołączyła do Akademii Piłkarskiej Oleśnica?

Alicja Blaszkiewicz, AP Oleśnica: Chłopaków z Akademii znam nie od dziś. Od samego początku bardzo spodobał mi się projekt akademii, a przede wszystkim tego jak wychodzą ludziom na przeciw, tak aby każde dziecko mogło grać w piłkę. Wiem jak to wygląda w sporcie – i na ogól działacze patrzą tylko na swoje dobro, a nie dobro drużyn. Tutaj jest na odwrót! Panowie mają niesamowicie wielkie serca i podchodzą do swojej pracy z pasją, a to jest coś co wywołuję we mnie dużą sympatię. Ponadto zawsze mieliśmy podobne zdanie dotyczące szkolenia dzieci i ogólnie sportu.

Więc dlaczego dołączyłaś dopiero w tym sezonie?

Już wcześniej kilka razy proponowali mi, abym została częścią ich zespołu, ale ze względu na moje zagraniczne kontrakty, było to nie możliwe. Jak wróciłam do Polski na stałe – Akademia po raz kolejny wyszła z propozycją współpracy – tym razem nie odmówiłam i uważam, że był to bardzo dobry wybór!

apolesnica_002

Co będziesz robiła w APO? W Twoim bogatym sportowym CV piłka nożna jest dyscypliną nową.

W APO zajmuję się przede wszystkim szkoleniem grup: żak i bambini, oraz niebawem będę odpowiedzialna za przygotowanie motoryczne klasy piłkarskiej. Lubię piłkę i to wystarczy. A tak poważnie – w hokeju i piłce jest mnóstwo podobnych elementów, jeśli chodzi o samo szkolenie, ustawienia i tak dalej. To, że wcześniej nie trenowałam piłki, nie znaczy, że nie mogę być dobrym trenerem. Cały czas się rozwijam, jeżdżę na szkolenia, czytam, oglądam i analizuję, ze wszystkiego wyciągam wnioski – to pozwala mi z czystym sumieniem oddawać się obowiązkom w akademii.

Zatrzymajmy się dłużej przy Twojej sportowej karierze. Z tego, co wiem od dziecka była bardzo usportowiona. Opowiedz o tym coś więcej, proszę.

Dokładnie, ze sportem związana jestem od najmłodszych lat. Najpierw było pływanie, które trenowałam na prawdę od wczesnych lat – początkowo z Tatą, który chodził ze mną na basen jako małe dzieciątko, potem w przedszkolu i szkole podstawowej, w sumie wyszło ok. 8 lat pływania, jak zaczęło się robić bardzo poważnie, zrezygnowałam, bo sport indywidualny nie jest dla mnie. Po drodze były epizody z koszykówką, siatkówką, kajakarstwem…

…aż w końcu zaczęłaś grać w hokeja na trawie.

To zasługa mojego brata i jego kolegów. Mój brat grał, zawsze z rodzicami jeździłam na jego mecze, a w domu grałam z nim i jego kolegami. Aż w końcu założyli pierwszą sekcję dla dziewczynek, więc poszłam. I tak się zaczęła moja przygoda z hokejem. Między sezonami w hokeju doszła też zajawka na kolarstwo górskie, które w wolnych chwilach trenowałam i brałam udział w maratonach. Właściwie uwielbiam każdego rodzaju aktywność fizyczną, lubię próbować nowych rzeczy, sprawdzać się. W dzisiejszych czasach są duże możliwości, więc teraz kiedy nie trenuję zawodowo – staram się realizować swoje marzenia dotyczące innych sportów.

ad81

Zostańmy jednak przy hokeju, bo to na tym polu masz największe sukcesy. Na krajowym podwórku wygrałaś chyba wszystko, co mogłaś.

W Polsce trenowałam w klubie KS Pocztowiec Poznań (aktualnie Politechnika Poznańska Pocztowiec) – w barwach tego klubu się rozwijałam, jako młoda zawodniczka i zdobywałam z juniorkami i seniorkami wielokrotnie wicemistrzostwo Polski, a kilka razy nawet mistrzostwo Od zawsze marzyłam o tym, aby być zawodowym graczem hokeja, więc wybrałam zespołu szkół mistrzostwa sportowego – klasy o profilu hokejowym, gdzie trenowaliśmy naprawdę dużo. Jeśli chcesz być zawodowcem, musisz się ukierunkować dużo wcześniej. Do tego potrzeba pewnego rodzaju dojrzałości, bo w pewnym momencie musisz wybrać – czy chcesz ciężko pracować, po to, aby kiedyś może spełniły się twoje marzenia, czy chcesz być jak każdy inny nastolatek – imprezować i bawić się w najlepsze. Ja wybrałam oczywiście ciężką pracę, która wiązała się z absolutnym brakiem czasu – treningi w szkole, w klubie, mecze juniorskie i seniorki, zgrupowania kadry wielkopolski i narodowej, obozy sportowe z drużyną. Moje życie kręciło się wokół treningów i nauki. Tak, aby nic nie zawalać, a cały czas iść do przodu. W ostatniej klasie liceum, zaczęłam grać w halowej lidze austriackiej, co wiązało się z każdym weekendem poza krajem.

A to była dopiero namiastka tego, co było dalej. Ciężka praca dała efekty.

Tak, moja kariera na poważnie zaczęła się zaraz po maturze, kiedy dostałam pierwszy kontrakt w hiszpańskiej ekstraklasie w klubie Alcala La Real. Początkowo nie mogłam w to uwierzyć, że ja taka młoda i już pierwszy kontrakt. Oczywiście decyzja była prosta i pojechałam. Było to najtrudniejsze doświadczenie w mojej karierze – wielki test mojego charakteru i tego, czy dam sobie radę. Można powiedzieć, że dałam, ale kosztowało mnie to mnóstwo łez i walki ze samą sobą i tym, aby nie odpuścić. Udało mi się dostać do rankingu najlepszych zawodników hiszpańskiej ekstraklasy, po tym pojawiły się kolejne oferty z Hiszpanii i Francji. Kolejny sezon wybrałam francuski klub Douai HC – pierwsza liga, naszym celem było wywalczyć awans do ekstraklasy – udało się. Wróciłam do domu ze srebrnym medalem.

Jako zawodniczka jestem w 100 % spełniona, doszłam tam gdzie nigdy nawet nie marzyłam, by być. ~ Alicja Blaszkiewicz

Brzmi jak spełnienie marzeń, jednak najlepsze było wciąż przed Tobą. Oferta z belgijskiej ekstraklasy, jednej z najlepszych lig hokejowych na Starym Kontynencie.

To był kolejny wielki szok, że wybrali właśnie mnie. Był to zdecydowany przełom w mojej karierze, trafiłam do drużyny bardzo doświadczonej. W Royal Antwerp Hockey Club grałam u boku dziewczyn, które miały za sobą igrzyska olimpijskie, a jedna – Marilyn Agliotti – była nawet dwukrotną złotą olimpijką i wielokrotną mistrzynią Europy. Menadżer postawił sprawę jasno: musisz być w jak najlepszej formie, bo cel mamy jeden – mistrzostwo Belgii. Miałam wtedy 20 lat i tylko 2 lata doświadczenia międzynarodowego, a trafiłam do takiego klubu. Od samego początku czułam wielką presję i chciałam pokazać się z jak najlepszej strony, aby nikogo nie zawieźć, bo taka szansa nie trafi się drugi raz. Zagrałam najlepszy sezon w swoim życiu, w meczu finałowym wybroniłam karnego na wagę mistrzostwa i moja drużyna w ostatnich sekundach zdobyła bramkę na 2:1 i tym sposobem zdobyłyśmy mistrzostwo Belgii. Polka, która nie miała wielkiego doświadczenia została gwiazdą ligi, dzięki meczom finałowym. To było coś więcej niż spełnienie moich marzeń.

ad8

Powoli wracamy do teraźniejszości. Dlaczego na fali takich sukcesów wzięłaś jednak rozbrat z zawodową grą w hokeja?

W kolejnym sezonie zmieniłam klub na KHC Dragons – również klub z belgijskiej ekstraklasy. Sezon skończyłyśmy na 4 miejscu, w półfinale przegrałyśmy 2:1. Po tym otrzymałam kontrakt w Australii, od razu w maju po ostatnim meczu miałam lecieć prosto z Belgii do Perth i nowego klubu, ale zrezygnowałam. W jednym momencie było to więcej niż spełnienie jakichkolwiek marzeń, bo tak na prawdę to o czym kiedyś marzyłam osiągnęłam już dawno, a każdy kolejny sezon, to była nagroda za moją ciężką pracę i nigdy nie myślałam co będzie w kolejnym sezonie. Po prostu robiłam to co potrafię, tak aby być za każdym razem lepszą od siebie , bo nie ma sensu porównywać się z innymi, tylko pokonywać siebie i swoje słabości, a jeśli ktoś to dostrzega i docenia – to nic lepszego nie możesz otrzymać jako nagrody za tą pracę. Dlaczego zrezygnowałam? Bo w życiu są sprawy ważne i ważniejsze, a kariera i sukcesy nigdy nie zastąpi człowieka. Dzisiaj mogę powiedzieć, że jako zawodniczka jestem w 100 % spełniona, doszłam tam gdzie nigdy nawet nie marzyłam, by być.

Dla osoby tak mocno przesiąkniętej sportem zostanie trenerem jak rozumiem było naturalną koleją rzeczy?

Bycie trenerem, to dzielenie się swoją pasją, miłością i doświadczeniem. Nie ma nic lepszego, dla sportowca, niż to, aby pomagać innym przekraczać własne granice,osiągać cele, marzenia i wspierać w gorszych momentach. A trenerką jestem już od kilku lat, bo w Belgii pod swoją opieką miałam kilkanaście drużyn i bramkarzy, w każdym wieku – od 3 roku życia do 50. Na każdym poziomie sportowym. Zajmowałam się przygotowanie motorycznym, oraz stricte hokejowym, ponad to współpracowałam z ludźmi, którzy chcieli zmienić swoje dotychczasowe życie na lepsze. Praca z ludźmi to coś w czym odnajduję się najlepiej. Teraz kiedy sama nie trenuję zawodowo, chcę pokazywać ludziom, że bez względu na to czym się zajmują i jakie mają cele, czy są rodzicami, czy młodymi sportowcami, że mogą osiągnąć to co chcą. Ja wiem z własnego doświadczenia jaką kluczową rolę w mojej karierze odegrali trenerzy, którzy podchodzili do swojej pracy z pasją i sercem, dlatego wybrałam taką pracę.

Pomagam ludziom wprowadzać zmiany i nawyki, nie wywracając do góry nogami dotychczasowego życia. ~ Alicja Blaszkiewicz

Z tego co wiem, nie ograniczasz się tylko do sportów zespołowych, Jesteś też trenerem personalnym. Można z Twojej pomocy skorzystać również w Oleśnicy?

Tak jestem również trenerem personalnym i można skorzystać z mojej pomocy w Oleśnicy, jak i również on-line. Treningi prowadzę na siłowni Jawor oraz w plenerze. Wszystko zależy od osoby, z którą współpracuję. W ogóle, jestem otwarta na pomysły jeśli chodzi o akcje sportowe dla oleśniczan. Chciałabym pokazać, że sport łączy ludzi i można poznać na prawdę mnóstwo ciekawych osób i fajnie spędzić czas. Jeśli mogę, przy okazji wspomnę, że właśnie organizuję konkurs pt. ” W zdrowym ciele, zdrowy duch” dla oleśniczan – na moim fanpage Alicja Blaszkiewicz Strength&Conditioning Coach – do wygrania są vouchery na trening personalny ze mną oraz na wejście na siłownię. Zapraszam wszystkich serdecznie do udziału, to nic nie kosztuję, a można wygrać super nagrody.

finalne

Możesz powiedzieć coś więcej, w jakim zakresie treningi oferujesz?

Oferuję usługi z zakresu treningu i doradztwa żywieniowego. Współpracuję z ludźmi, którzy chcą zmienić swój dotychczasowy styl życia, na lepszy – poprzez zmianę nawyków żywieniowych – doradzam i układam plan żywieniowy dopasowany do potrzeb klienta. Diety, które układam nie mają nic wspólnego z głodówkami i rygorem, który jest dzisiaj propagowany przez fit gwiazdy sportów sylwetkowych. Wprowadzenie aktywności fizycznej, dopasowanej do stanu zdrowia, możliwości czasowych, która będzie ukierunkowana na dany cel. Tzn. redukcja tkanki tłuszczowej, budowanie masy mięśniowej, poprawa kondycji, przygotowanie pod zawody sportowe i wiele, wiele innych. Współpracuję również z osobami zaawansowanymi, oraz z drużynami sportowymi z zakresu przygotowania motorycznego. Bardzo duży nacisk kładę na mentalny rozwój podopiecznych, ponieważ odgrywa ona kluczową rolę w zmianie stylu życia, czy osiąganiu sukcesów w sporcie. Pomagam ludziom wprowadzać zmiany i nawyki, nie wywracając do góry nogami dotychczasowego życia. Indywidualne podejście, połączone z moją wiedzą, popartą doświadczeniem – pozwala uzyskiwać długotrwałe efekty oraz cały czas progresować i osiągać sukcesy. Konsultacja jest darmowa. Zapraszam serdecznie do kontaktu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wyświetl pełną wersję strony