F.Szczypkowski: wracam do Pogoni, bo potrzebuję gry w seniorskiej piłce

Starszego z synów Andrzeja Szczypkowskiego zapytaliśmy o jego powrót do Pogoni Oleśnica.


REKLAMA

Od nowego sezonu ponownie w barwach oleśnickiego MKS-u oglądać będzie braci Szczypkowskich. Filip i Adam, wychowankowie klubu z Brzozowej, przez ostatnie lata często grali w jednej drużynie. Tak było zarówno w Dębie Dobroszyce, jak i Widawie Bierutów, gdzie grali pod wodzą swojego taty Andrzeja.

Przed początkiem ubiegłej kampanii rozgrywek ich drogi się rozeszły. Choć obaj byli na testach w Wiśle Kraków, to szansę gry w trykocie Białej Gwiazdy otrzymał tylko Filip, a Adam kontynuował grę w seniorskiej drużynie Widawy Bierutów.

Co wpłynęło na decyzję starszego z braci o powrocie z Krakowa do Oleśnicy? – Postanowiłem wrócić do Pogoni, ponieważ potrzebuję ogrania w seniorskiej lidze. W Wiśle rozegrało tylko trzy mecz w rezerwach w trzeciej lidze, a pozostałe grałem w Centralnej Lidze Juniorów. Juniorska piłka nożna różni się od seniorskiej i muszę sobie przypomnieć jak się gra na tym poziomie – mówi nam 19-letni dziś Filip, który w dorosłej piłce debiutował już jako 16-latek.

– Poza tym tu mam blisko do domu. I chce jeszcze studiować, żeby nie zamykać sobie żadnej drogi. Nigdy nic nie wiadomo jak się coś w życiu ułozy – puentuje przedstawiciel piłkarskiej familii Szczypkowskich.

REKLAMA
  1. kibic żle

    myślę, że sie mylisz, moim zdaniem Filipowi sie bardziej nie chce niż nie wyszło, bo gral w juniorach i sb radził (skoro grał) i jakby dobrze poszło to kroczek po kroczku i byłaby druga drużyna częściej, póxniej może i pierwsza.
    I to nie do końca jest lenistwo a raczej postawienie na wygodę.
    A tutaj ma swój prawdziwy dom, kolegow, dziewczynę może, za tym wszystkim się tęskni, myśli sobie pogoń 4 liga, jestem młody jeszcze. Nie jest tak źle.
    Jednak wydaje mi się, żę Filip robisz błąd bo:
    „- Poza tym tu mam blisko do domu. I chce jeszcze studiować, żeby nie zamykać sobie żadnej drogi. Nigdy nic nie wiadomo jak się coś w życiu ułozy – puentuje przedstawiciel piłkarskiej familii Szczypkowskich.”

    Tym wlaśnie zdaniem potwierdzasz właśnie moje wcześniejsze słowa, myślisz, że jak teraz postawisz wszystko na jedną kartę, zaryzkujesz a jednak nie wygrasz, nie zrobisz kariery jako piłakrz to przepadną Ci studia,może szansa na dobrą renomę tutaj w Oleśnickich kręgach, może będziesz żałowal, że wyjechałeś zamiast walczyć o jakąś dziewczynę, ze ktorą być może tutaj tęsknisz itd itp… No niestety coś za coś, niejeden by się dał pociąć żeby być na Twoim miejscu, aczkolwiek póki się czlowiekowi takie coś nie trafia to tak myśli, a kiedy już przychodzi ten wymarzony czas to jednak już się za czymś tęskni.
    I właśnie dlatego, że mi się taki moment póki co nie trafił to mogę śmiało powiedzieć, że właśnie sobie zamykasz te drzwi do prawdziwej piłki a wchodząc w nie nie koniecznie zamknąłbyś te drugie o których mówiłeś w wywiadzie. Moim zdaniem.

    Mimo wszystko ja Cię rozumiem stary. Trzymaj się i powodzenia.

    (1)
  2. Kibic

    Ja uważam że granie w Wiśle a Pogoni to dwie różne bajki.nazwijmy to po imieniu Filipowi po prostu nie wyszło. Pracuj może kiedyś dostaniesz drugą szansę powodzenia

    (4)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony