A-klasa: Syców sensacyjnie ograł wicelidera, przegrana Solnik ze Stradomią

solnikisycow007

Arcyważne punkty powędrowały na konto Pogoni Syców. Sycowianie sprawili niespodziankę kolejki.

Przed minioną kolejką czerwona latarnia tabeli z Sycowa miała na koncie zaledwie jeden punkt i murowanym faworytem był zespół KS-u Oława. I to właśnie w typowym starciu Dawida z Goliatem sycowianie odnieśli pierwsze w sezonie zwycięstwo, pokonując u siebie oławian 1:0. Bohaterem Pogoni został Szymon Balcer, który w 18. minucie zdobył jedynego gola w całym spotkaniu.

Warto dodać, że wicelider kończył mecz w „dziewiątkę”. Niewiele ponad kwadrans przed końcem czerwoną kartkę obejrzał Kasper Morawski, a już w doliczonym czasie gry sędzia wyrzucił z boiska Jakuba Kulczyckiego. Na pozycji lidera umocnił się GKS Mirków/Długołęka, pewnie rozbijając Burzę Chwalibożyce (spadła na ostatnie miejsce) aż 7:0.

Pogoń: Skulina – Potoniec A. (60. Tomczyk), Łosiak, Traler W., Gorny, Haraziński (88. Jarczak), Gałka (70. Dryka), Adamek, Zawierta, Kociński (70. G.Traler), Balcer

Potknięcia Oławy nie wykorzystali piłkarze Solnik Małych, którzy starcie z Widawą Stradomia zakończyli w pokonanym polu. Kibice obejrzeli dużo goli, lecz większość z nich zdobywali goście. Już do przerwy było 3:0 dla Widawy. W 7. minucie wynik otworzył Jakub Węglarz. Solniczanie próbowali odrobić straty, ale razili nieskutecznością, a w barmce świetnie spisywał się Tomasz Lempert.

Tymczasem po półgodzinie gry podwyższył Mateusz Jendryca, który dziesięć minut później po raz drugi wpisał się na listę strzelców. A niedługo po przerwie skompletował hat-tricka, trafiając na 4:0. Zespół Przemysława Kwietnia odpowiedział dopiero w końcówce. W 87. (wykorzystując rzut karny po zagraniu ręką jednego z zawodników gości) i 90. minucie bramkarza rywali pokonał Mateusz Napieraj, zmniejszając rozmiary porażki.

Solniki Małe: P.Golimowski – Czachor (83. Drzewiecki), Czyż, Wieczorek, Doliński, Janeczek, R.Golimowski, Magiera, Michalewski, Napieraj, Osiewała (66. Połap).

Stradomia: Lempert – M.Strug, Potoniec, Jaskuła, Łach, Kopka (62. Caban), Olech (80. Zadworny), Machnik, Świątel, Jendryca, Węglarz.

Gorycz przegranej przełknąć musieli też w Międzyborzu, gdzie Zenit gościł Burzę Bystrzyca. Gospodarze rozpoczęli pomyślnie, wychodząc na prowadzenie w 27. minucie za sprawą Sylwestra Płocha. Jeszcze przed zmianą stron odpowiedział jednak Michał Gałaszewski.

Kwadrans po wznowieniu znów szala zwycięstwa była po stronie międzyborzan, bo na 2:1 trafił do siatki Grzegorz Żukowski. Znów radość z prowadzenia trwała zaledwie dziesięć minut, gdyż ponownie przypomniał o sobie Gałaszewski, doprowadzając po raz wtóry do remisu.

Końcowy kwadrans Zenit musiał grać w osłabieniu, bo czerwony kartonik obejrzał Kamil Sztukowski. Na domiar złego, ostatnie słowo w tym pojedynku należało do Burzy. W 89. minucie trzy punkty dla przyjezdnych przypieczętował Patryk Dobrzański.

Zenit: Kubot – Kupczyk, Niełacny, Płoch (50. Jasiuk), Sztukowski, Warkocz, Wlazło, Żukowski, Mak (46. Z.Rusiecki), Kogut, Plichta (73. Dzikowski).

Z wiktorii z Victorią cieszyl się Lotnik Twardogóra. Podopieczni trenera Grzegorza Maligi pokonali na własnym boisku drużynę z Zawoni. Bohaterem gospodarzy był zdecydowanie Michał Lotka, który zapisał na swoim koncie hat-tricka. Do przerwy po jego trafieniach było 2:0, a kwadrans po zmianie stron dołożył bramkę numer trzy. Chwilę później wynik końcowy na 4:0 ustalił Kamil Leszczyński. Ostatnie dziesięć minut rywale grali w dziesięciu w wyniku czerwonej kartki Adriana Maja.

Lotnik: Bagan – Domian, Jasek (71. Starczewski), Matysiak, Stępień (68. Surma), Sztochel, Urban (76. Kocemba), Wieczorek, Kodyra, Leszczyński, Lotka

Wyświetl pełną wersję strony