A-klasa: Solniki wiceliderem, Pogoń ostatnia, piątka Zenitu i remis Lotnika

Najwięcej powodów do radości z pozostałych naszych drużyn w A-klasie mają LZS Solniki Małe oraz Zenit Międzybórz.


REKLAMA

Zespół Przemysława Kwietnia na własnym boisku podejmował Huragan Minkowice Oławskie. Maciej Czyż i jego koledzy zwyciężyli 3:1. Już w trzeciej minucie padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W polu karnym faulowany był Kacper Magiera, a rzut karny na bramkę zamienił Mateusz Napieraj. Drugie trafienie padło chwilę później, gdy kontratak solniczan został zakończony pokonaniem bramkarza gości przez Magierę.

Dziesięć minut później znów w roli głównej wystąpił Kacper Magiera, który otrzymał idealnie podanie od Patryka Głoda i w sytuacji sam na sam z bramkarzem Huraganu nie dał mu szans na skuteczną interwencję. Wynik został ustalony cztery minuty przed przerwą, gdy honor gości uratował Damian Grzech. W samej końcówce drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartę obejrzał bohater tego spotkania, czyli Magiera. Po tej wygranej drużyna z Solnik Małych wskoczyła na pozycję wicelidera, ma trzy punkty mniej od liderującego GKS-u Mirków/Długołęka.

LZS: Golimowski- Czachor, Czyż(89 Drzewiecki), Doliński, Głód(80 Pstrocki), Janeczek, Madej, Magiera, Osiewała(60 Połap), Wieczorek, Napieraj.

Zwycięstwo odnieśli także piłkarze Zenitu Międzybórz, którzy ograli 5:0 Burzę Chwalibożyce. Przy tym zwycięstwie bardzo pomogli gospodarze, którzy aż trzykrotnie skierowali piłkę do własnej siatki. Już w siódmej minucie na listę strzelców wpisał się Marcin Kogut. Taki wynik utrzymał się do 40 minuty. Nie jest to wymarzony początek sezonu dla Piotra Kwiatkowskiego z Burzy. We wcześniejszych meczach otrzymał dwie czerwone kartki, a w niedzielnym starciu dwukrotnie pokonał własnego bramkarza. Pierwszy raz uczynił to właśnie w 40 minucie.

Reszta bramek padła po przerwie. W 70 minucie znów padła bramka samobójcza, a zdobył ją Maciej Stachowicz, zawodnik gospodarzy. Pięć minut później czwartą bramkę dla Zenitu strzelił Błażej Kupczyk. Wynik, drugą bramką samobójczą ustalił Kwiatkowski. Zespół Wojciecha Rusieckiego w tabeli jest piąty.

Zenit: Jarosik- Dzikowski, Jasiuk(65 Okoń), Kogut, Kupczyk, Mak, Niełacny, Płoch, Szeliga, Warkocz, Żukowski(85 Nóżka).

Nie będą dobrze wspominali niedzielnego pojedynku piłkarze Pogoni Syców, którzy przegrali 0:3 z GKS-em Mirków/Długołęka i spadli na ostatnią pozycję w tabeli. Wszystkie trzy bramki padły w drugich czterdziestu pięciu minutach. Pierwszą z nich zdobył w 60 minucie Paweł Wójcik. Siedem minut po tym trafieniu Sebastiana Janickiego pokonał Jarosław Gołda. Ten sam zawodnik na dwanaście minut przed końcem meczu po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Podopieczni Ryszarda Pietraszewskiego awansowali na pozycję lidera.

Pogoń: Janicki- Adamek, Balcer, Dunajski, Haraziński(85 Jarczak), Jankiewicz, Kociński(55 Makowczyński), Potoniec(75 Kaśkos), Tomczyk, G.Traler(60 Zawierta), W.Traler.

Z kolei podziałem punktów zakończyło się starcie Lotnika Twardogóra z Burzą Godzieszowa. Po ostatnim gwizdku sędziego do protokołu powędrował wynik 2:2. Pierwsze dwadzieścia minut obfitowało aż w trzy bramki. Pierwszą zdobył już w dziewiątej minucie Patryk Wieczorek. Do remisu po upływie kwadransa doprowadził Wojciech Ziółkowski. Cztery minuty później ponownie lepsi o jedną bramkę byli twardogórzanie, bo bramkarza Burzy pokonał Miłosz Stępień. Wyrównująca bramka, która ustaliła wynik padła w 74 minucie, wtedy Piotra Bagana pokonał Szymon Mularski. Piłkarze Grzegorza Maligi w tabeli znajdują się na szóstym miejscu.

Lotnik: Bagan- Babirzecki(16 Bandas), Domian(46 Kodyra), Grabowski(71 Surma), Leszczyński, M.Lotka, Matysiak(62 Jasek), Schubert, Skorupa(88 Kocemba), Stępień, Wieczorek.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony