A-klasa: Graf dał Olimpii ważne trzy punkty z Polonią

A-klasa: Graf dał Olimpii ważne trzy punkty z Polonią

Olimpia Oleśnica pokonała Polonię Miłoszyce 3:2. Zwycięskiego gola zdobył G.Graf.


REKLAMA

W sobotnie popołudnie na bocznej płycie boiska stadionu w Oleśnicy doszło do starcia drugiej i trzeciej siły w grupie III piłkarskiej klasy A. Miejscowa Olimpia podejmowała Polonię Miłoszyce, a stawką było „sześć punktów” i wyprzedzenie rywala o ważny krok w stronę wywalczenie drugiego miejsca w tabeli na koniec rozgrywek.

Przybyli na mecz kibice na pewno nie żałowali. Na boisko działo się dużo i akcja przenosiła się raz za razem na przeciwległą stronę boiska. Worek z bramkami rozwiązali gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Macieja Sepetowskiego i nieczystym strzale kolegi z drużyny, piłka „odnalazła” pod bramką Szymona Mrowickiego, a ten zdołał wpakować ją do bramki.

Radość z prowadzenia 1:0 nie trwałą w obozie Olimpii zbyt długo, bo nie minęły trzy minuty, a stan rywalizacji się wyrównał. Precyzyjnym uderzeniem w samo okienko z rzutu wolnego gracz Miłoszyc nie dał szans Tomaszowi Idziorkowi na skuteczną interwencje.

Oskara Olczykowskiego i spółkę taki obrót spraw nie zadowalał. I to właśnie prezes klubu dał swojemu zespołowi ponowne prowadzenie. Podobnie jak wcześniej „Mana”, również on przytomnie odnalazł się w podbramkowym zamieszaniu i sprytnie umieścił piłkę w siatce. Olimpia miała swoje okazje, aby podwyższyć prowadzenie, ale zawodziły celowniki.

Goście nie pozostawali dłużni i również dwukrotnie sprawdzali czujność „Idziora”. W okolicach 40. minuty po raz drugi zmusili go jednak do kapitulacji. Dośrodkowanie z lewej strony z rzutu wolnego nieupilnowany zawodnik Polonii zamknął strzałem głową i do przerwy było 2:2.

Rozstrzygający gol przyszedł dopiero po przerwie, a konkretnie w samej końcówce spotkania. Bohaterem zespołu z Oleśnicy został grający trener Grzegorz Graf. „Tafu” przypomniał kibicom o jednym ze swoich atutów i strzałem z dystansu około 30 metrów pokonał golkipera przyjezdnych, ustalając końcowy wynik na 3:2 dla Olimpii Oleśnica. Oleśniczanie do Energetyka tracą wciąż 7 „kroków”. Lider zgodnie z przewidywaniami pewnie ograł Zbytową 4:0.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wyświetl pełną wersję strony