A-klasa: grad goli w meczu Lotnika i Widawy, wygrana Zenitu

solnikizenit_039

W pozostałych spotkaniach z udziałem naszych A-klasowych zespołów padły aż 23 bramki!

Najwięcej, bo aż dwanaście padło w Gądkowicach, gdzie miejscowy Plon uległ 4:8 Lotnikowi Twardogóra. Już w dziewiątej minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce Mateusza Rajkiewicza. Chwilę później było 2:0, bo bramkarza Lotnika pokonał Oskar Wołyniak. Pięć minut potem kontaktowe trafienie dla drużyny z Twardogóry zanotował Krzysztof Schubert.

Przed przerwą padły jeszcze trzy gole. Dla Plonu bramkę strzelił Adrian Rajkiewicz, a dla Lotnika trafienie zaliczyli Miłosz Stępień i Patryk Wieczorek. Tuż po zmianie stron z prowadzenia cieszyli się podopieczni Grzegorza Maligi, bo na listę strzelców wpisał się Dawid Domian. Twardogórzanie nie spuszczali z tonu i zaaplikowali gospodarzom jeszcze cztery gole.

Najpierw golkipera Plonu pokonali Mateusz Surma, Julian Grzesiak oraz Miłosz Stępień, dla którego było to drugie trafienie w meczu.Także Piotr Bagan musiał wyciągać jeszcze raz piłkę z siatki po trafieniu Adriana Rajkiewicza, który drugi raz wpisał się na listę strzelców. Wynik na pięć minut przed końcem spotkania ustalił gracz Plonu- Kamil Skibiński, który pokonał własnego bramkarza. Lotnik ma piętnaście punktów i jest ósmy w tabeli.

Lotnik: Bagan- Domian, Grzesiak, Leszczyński, M.Lotka(70 Sztochel), Matysiak, Schubert, Starczewski(76 Kocemba), Stępień, Surma, Wieczorek(84 B.Lotka).

Z wyjazdowego zwycięstwa cieszyli się także zawodnicy Zenitu Międzybórz, którzy pokonali 3:0 Błękitnych Siedlce. Wynik już po ośmiu minutach gry otworzył Grzegorz Żukowski. Na 2:0 w 32 minucie podwyższył Sylwester Płoch, a rezultat tego spotkania ustalił na kwadrans przed końcem spotkania Marcin Kogut. W tabeli międzyborzanie to obecnie ósma drużyna, mająca na swoim koncie czternaście punktów.

Zenit: Kubot- Gaicki, Kogut, Kupczyk, Niełacny(80 Mak), Płoch, Rusiecki(90 Zapeński), Sztukowski, Warkocz, Wlazło(75 Nóżka), Żukowski(70 Okoń).

Osiem bramek obejrzeli kibice oglądający pojedynek Widawy Stradomia z Burzą Bystrzyca. Ostatecznie ten mecz zakończył się remisem 4:4. Od samego początku to spotkanie układało się po myśli gospodarzy. W piątej minucie Mateusz Jendryca pokonał bramkarza gości i było 1:0. Minutę potem czerwoną kartką został ukarany rezerwowy bramkarz Burzy Arkadiusz Lemieszko. Po niespełna kwadransie zespół Mirosława Mularczyka prowadził 2:0, a drugiego gola w tym meczu strzelił Jendryca.

Następnie lepszy okres mieli zawodnicy z Bystrzyca i to oni za sprawą dwóch goli Michała Gałaszewskiego doprowadzili do remisu. W 65 minucie znów prowadziła Widawa, bo bramkarza Burzy pokonał Michał Machnik. Ostatnie minuty tego starcia obfitowały jeszcze w trzy bramki. Najpierw na remis trafił Patryk Dobrzański, a chwilę potem lepsi o jedną bramkę byli goście, bo hattricka skompletował Gałaszewski.

W doliczonym czasie gry jeden punkt dla zespołu ze Stradomii uratował Machnik, który tak, jak Jendryca drugi raz w tym meczu pokonał golkipera Burzy, a kilkadziesiąt sekund później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Piotr Bekalski. Widawa zajmuje szóstą pozycję z dziewiętnastoma „oczkami” na koncie, tyle samo ma piąty Orzeł Pawłowice.

Widawa: Lempert- Jaskuła, Jendryca, Kopka, Łach, Machnik, Mularczyk(78 Caban), Olech(72 Zadworny), Potoniec, Strug, Węglarz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wyświetl pełną wersję strony