A-klasa: grad bramek w Oleśnicy, Olimpia rozbiła Solniki Małe

A-klasa: grad bramek w Oleśnicy, Olimpia rozbiła Solniki Małe

W derbach Olimpii z LZS-em Solniki Małe lepsi oleśniczanie. Graf i spółka wygrali 6:2.

Ten mecz miał wszystko, czego mogą oczekiwać piłkarscy kibice. Były mnóstwo bramek, był piękny gol, rzuty karne i czerwone kartki. Zaczęło się od wzajemnych strzałów ostrzegawczych. Potem „setkę” miała Olimpia, a konkretnie Grzegorz Mochocki, który uderzył prosto w Łukasza Pustelnika.  Aż do 10 minuty, kiedy dośrodkowanie Macieja Sepetowskiego z rzutu rożnego głową zamienił na gola Szymon Mrowicki i było 1:0 dla oleśniczan. Z prowadzenia cieszyli się jednak zaledwie minutę, bo po wrzutce z pole karne Tomasza Idziorka pokonał Kacper Magiera, wyrównując stan rywalizacji. Grzegorz Graf i spółka na prowadzenie mogli wyjść ponownie jeszcze przed przerwą. Sławomira Polaka nieprzepisowo zatrzymał w polu karnym Piotr Połap i arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam „Tafu”, ale uderzył w słupek i wynik nie uległ zmianie.

REKLAMA

Bramka na 2:1 padła dopiero po zmianie stron. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry piłkę w siatce umieścił Patryk Sopart.  Niespełna dziesięć minut później podwyższył Oskar Olczykowski. Prezes Olimpii mając przed sobą trochę miejsca, zdecydował się „huknąć” z dystansu, a piłka ku jego własnemu niedowierzaniu poszybowała prosto w „okno” bramki Pustelnika, będąc ozdobą całego spotkania. Nie minęło pięć minut, a sędzia odgwizdał kolejną „jedenastkę” dla gospodarzy. Bezcennym doświadczeniem popisał się znów Grzegorz Sajewicz, który wywalczył rzut karny, a jego skutecznym egzekutorem był Maciej Sepetowski, trafiając na 4:1.

Również „Saju” doczekał się swojej bramki, wykorzystując sytuację sam na sam z golkiperem, a także asysty, obsługując przy golu Tomasza Wyrwała, który na listę strzelców wpisał się w ostatnich sekundach. Tuż po jego golu sędzia zakończył zawody i Olimpia mogła cieszyć się z pokonania Solnik Małych 6:2. Wcześniej podopieczni Przemysława Kwietnia jeszcze raz pokonali „Idziora”, a futbolówkę posłał do brami Rafał Golimowski. Warto dodać, że solniczanie kończyli mecz w „dziesiątkę”, bo w końcowych minutach czerwoną kartką za dwie żółte ukarany został Łukasz Lubojański.

REKLAMA
  1. ...

    aha , zapomniałem , brawa należą się bramkarzowi Solnik , gdyby nie on byłaby „dwucyfrówka”

    (0)
  2. ...

    Solniki słabe , to prawda , ale sędziowie obiektywni nie byli . Ogólnie cała trójka była bardzo słaba . Karnego na Saju oczywiście nie było , ale ilu sędziów on już tak nabierał … Olimpia bez pomocy powinna wygrać dużo wyżej , a w Solnikach tylko kilku graczy było na poziomie podobnym do rywali .większość drużyny nie wspięła się nawet do szczebla ” B ” klasy .

    (2)

Komentarze są wyłączone.

Wyświetl pełną wersję strony