Oleśnicka Grupa Triathlonowa podbiła Zgorzelec

triathlon

W minioną sobotę zawodnicy OGT – Paweł Kargol, Tomasz Mateusiak i Michał Karaś wystartowali w trzeciej edycji Triathlonu Zgorzelec na dystansie 1/4.

Udział zawodników Oleśnickiej Grupy Triathlonowej okraszony został 3 miejscem w kategorii wiekowej oraz rekordem życiowym jednego z jej reprezentantów. Oto jak relacjonują udział w zawodach nasi triathloniści:

REKLAMA

Warunki do startu zdawały się być idealne. Temperatura oscylowała około 25 stopni przy niewielkim wietrze. Berzrdorfer See po niemieckiej stronie był areną etapu pływackiego naszych zawodów. Na miejscu pojawiliśmy się ze sporym wyprzedzeniem tak na wszelki wypadek. Okazało się, że przezorność okazała się być zbawienna jako że Michałowi wystrzeliła opona w rowerze na 15 minut przed startem. Pomny podobnych doświadczeń z tego roku, udało mu się błyskawicznie naprawić usterkę i przystąpić do startu.

Etap pływacki przebieg bez większych zakłóceń i trochę dłużej z racji tego, że bojki kierunkowe po prostu odpłynęły w głąb jeziora dodając do całkowitego dystansu około 300 metrów.Jazda na rowerze niestety odbyła się z drobnymi problemami. Tomek z uwagi na uwaga ! spóźnienie niemieckiej policji, która była przewidziana do kierowania ruchem na jednym ze skrzyżowań, dołożył około 6 km. Wielka szkoda, bo trzeba przyznać, że zawodnik ten szedł jak burza i z pewnością pobiłby życiówkę o dobre 10 minut.

Po pokonaniu etapu kolarskiego, rozpoczęliśmy walkę na trasie biegowej, która przebiegała przez okoliczne parki i tereny rekreacyjne z metą na stadionie. Trasa lekko wydłużona z pewnością dała w kość naszym zawodnikom, którzy z uśmiechem na twarzy ukończyli trzecią edycję Triathlonu Zgorzelec.

Do Oleśnicy wróciliśmy z następującymi skalpami. Michał zajął 18 miejsce i 3 w kategorii M20 znalazł się na podium zawodów. Paweł złamał magiczne 3 godziny na tym dystansie kończąc 61, pomimo dołożonych kilometrów bijąc rekord życiowy o ponad 6 minut. Tomasz pokazał się z dobrej strony będąc wyraźnie szybszym od swojego ostatniego startu w Mietkowie plasując się 5 pozycji niżej.

U każdego z zawodników widać jeszcze spore rezerwy na poprawienie swoich wyników. Wszystko motywuje jeszcze bardziej do kolejnych triathlonowych startów, na które będziemy musieli poczekać do przyszłego roku. Przed nami ciężka praca głównie na pływalni w najbliższych miesiącach.

OGT

REKLAMA
Wyświetl pełną wersję strony